Wesele

Irena i Rafał set I

Tym razem zawitałem do mojego rodzinnego miasta. Niesamowicie się ciesze ilekroć mam możliwość je odwiedzać i uczestniczyć w tak pięknych uroczystościach.

To tam w piękną sobotę postanowili powiedzieć sobie „TAK”  przemili młodzi ludzie Irena i Rafał. Ileż było wzruszeń w tym dniu, miło było patrzeć jak  Para Młodych na każdym kroku okazywała sobie to piękne uczucie.

Na ich uroczystości spotkałem po dłuższym nie widzeniu  fantastyczny” Odlotowy Duet ” hmm… to już chyba reguła gdy oni dbają o stronę artystyczną to jest ona na najwyższym poziomie.

Piękne rodzinne strony  Pomorza Środkowego zawsze tchną nutką  nostalgii.

Magdalena i Piotr Olsztyn

Tym razem zostałem zaproszony po raz kolejny do Olsztyna. Uwielbiam to miasto pięknie położone nad jeziorami. Kolejna daleka droga przeszło 800 km hmm ale to już chyba przyzwyczajenie co tydzień w innym krańcu Polski. Tak jak już wspomniałem prędzej cieszę się, że nie stałem się regionalnym fotografem to co robię doceniane jest w odległych miejscach.

Zaprosili mnie Magdalena i Piotr hmm Mistrzowie Polski w Tańcu Towarzyskim co było czuć na każdym kroku.

Gracją z jaką poruszała się Magdalena to mistrzostwo świata, poniżej chciałem się podzielić małym secikiem.

Ślub odbył się w przepięknym Sanktuarium Maryjnym w Gietrzwałdzie Święte miejsce  dziękuje im za to, że mogłem fotografować  w tak wspaniałym miejscu .

Sama zabawa odbyła się w ośrodku  nad jednym z pięknych jezior w okolicach Olsztyna.

Po pewnym czasie dostałem kolejnego maila z uznaniem za to co robię.

„…..dziękuje  Panie Jarku  jest Pan  bez wątpienia profesjonalistą, a do tego  elastyczny i tworzy Pan  bardzo fajną atmosferę w czasie sesji ślubnej. Zdjęcia wyszły bardzo fajnie i to jest chyba najważniejsze ;)   Z czystym sumieniem będziemy Pana polecać  naszym znajomym ……”

Mnie też było Bardzo miło, poniżej kilak fotek z tego wydarzenia. :-) )

Karolina i Paweł

W Grudniowy dzień Karolina i  Paweł postanowili powiedzieć sobie Tak>

Mały prześliczny kościółek ależ jak urokliwy. Bardzo często mam możliwość w nim fotografować młodych, wciąż  odkrywam w nim coś nowego.

Ten dzień ja też będę pamiętać  jeszcze długo.  Młodzi w tym dniu wielokrotnie zaskakiwali swoich gości od przepięknej sukni Karoliny po pierwszy taniec wykonany w iście mistrzowskim stylu przez Pawła.

Jednak to jak Karolina wykonała podziękowania dla rodziców nie jednemu z gości wycisnęły łzy wzruszenia było to mistrzostwo świata. Ja sam wiele widziałem przeróżnych podziękowań , ale to przepełniło mnie głębokim wzruszeniem.

Dziękuje im bardzo, że mogłem uczestniczyć w ich uroczystości

 

Justyna i Piotr

Justyna i Piotr po podróży czarnym lotusem  postanowili zażyć kąpieli w granicznej  górskiej rzece.

Justyna  jak na góralkę przystało zimny strumień nie zrobił na niej wrażenia.

Ja natomiast bardzo miło wspominam czas spędzony przy ich fotografiach

Aleksandra i Karol

Jakiś czas temu znajomy  zadał mi pytanie  – dlaczego fotografia ???

Powiem szczerze zastanowiło mnie to samego.

Teraz już wiem – dlatego, że to co robię sprawia ludziom wielką przyjemność. Widząc na ich twarzach uśmiech i zadowolenie sprawia mi to wielką satysfakcję.  W zamian za swój trud miło jest otrzymywać zadowolenie klientów

„…..Zdjęcia są naprawdę piękne i bardzo nam się podobają :) Wszyscy bardzo przeżywają kiedy pokazujemy im nasze albumiki hehe :D   Cala rodzina jest oczarowana, a kiedy widać uśmiech na ludzkiej twarzy gdy patrzy na fotografie to oznacza ze jest to mistrzostwo uwiecznienia pięknego momentu…a uwierz mi ze nie było osoby która nie miałaby tego uśmiechu hehe :)

A kiedy w firmie Karol pokazał fotki kumplom to pierwsze o co zapytali to skąd wytrzasnęliśmy naszego fotografa…:P

Byli naprawdę pod wielkim wrażeniem :)

Dziękuję Ci serdecznie za tak wspaniałą pamiątkę ze ślubu :)

Pozdrawiam Cię serdecznie

Aleksandra R. …….”

I między innymi  dla takich słów warto robić to co robię.

 

Venezia Wedding

Fryzjer z Rzymu

Fotograf z Polski

Goście  ze  Słowacji, Chorwacji, Grecji,Wielkiej Brytanii, Italii, Portugalii

 

Kolejny ślub w Wenecji tym razem w międzynarodowej obsadzie.

Od przygotowań po wieczornego drinka czuć było emocje ale też nie zabrakło chwili by usiąść nad Kanałem Grande i odpocząć. Miło mi było po raz kolejny odwiedzić to miasto z aparatem by uwiecznić niesamowite chwile.

Justyna & Frank

Hmm Frank jak przystało na niemieckiego arystokratę zabrał  Justynę na iście królewskie komnaty.

Co tam się działo i co tam się piło można poniżej zobaczyć.